Toros bravos sueltos, czyli podróże pewnego małżeństwa

79,00 

DWUJĘZYCZNY REPORTAŻ Z PODRÓŻY

Od Ziemi Ognistej do Salamanki, od Machu Picchu do Barcelony. Gdynianie Lila Poszumska i Arek Wójcik podróżują do miejsc, w których najłatwiej porozumieć się po hiszpańsku. Przemierzyli dużą część Ameryki Łacińskiej oraz, oczywiście, samej Hiszpanii. Wyjątkowość tej części świata postanowili opisać w książce Toros Bravos Suaeltos, czyli podróże pewnego małżeństwa przedstawiającej ich doświadczenia z Hiszpanii, Boliwii, Wenezueli, Chile, Argentyny, Meksyku, Gwatemali, Kuby i Peru. Książka napisana jest po polsku i hiszpańsku, a wydana została pod patronatem honorowym Ambasady Hiszpanii w Polsce oraz Prezydenta Miasta Gdyni.

Nagroda Magellana 2020 w kategorii Album podróżniczy.

O autorach 

Lila, Arek i Gabi – jesteśmy rodziną podróżników z Gdyni. Odwiedziliśmy kilkadziesiąt krajów na pięciu kontynentach. Zanim na świecie pojawiła się nasza córka Gabi, objechaliśmy razem lub oddzielnie – w czasach gdy los nas jeszcze ze sobą nie połączył – spory kawałek globu.

Po pojawieniu się Gabi na świecie zmieniliśmy charakter naszych podróży, na ich cel obierając Europę czy Amerykę Północną. Od września 2015 roku, odkąd Gabi skończyła pół roku, byliśmy z nią (chronologicznie) na Malcie, w zachodnich Stanach Zjednoczonych, w Dubaju, na Krecie, w Kanadzie, na Fuerteventurze, w Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowinie, na Alasce i Gran Canarii, na Florydzie i w Japonii. Przemierzyliśmy dziesiątki tysięcy kilometrów, łącznie ponad 15% powierzchni globu, kilkukrotnie okrążając Ziemię. Pięcioletni okres dzieciństwa naszego dziecka opisaliśmy w naszej najnowszej książce „Czy leci z nami Królik, czyli podróże pewnej rodziny”.

Gdy akurat nie podróżujemy, to mieszkamy w Gdyni, gdzie ja prowadzę szkołę języka hiszpańskiego La Mancha i pracuję jako tłumacz przysięgła języka hiszpańskiego, a Arek zarządza projektami informatycznymi, po godzinach rozwijając zamiłowanie do fotografii. Gabi na razie uczęszcza do przedszkola i jeszcze nie wie, kim zostanie w przyszłości.

 

BLOG ES-PL

Co znajdziesz w środku:

📖  relacje z podróży na Półwysep Iberyjski i do Ameryki Łacińskiej

📖  ciekawostki, niebanalne historie mieszkańców odwiedzanych krajów

📖  zdjęcia, mapy, wskazówki praktyczne

📖  podpowiedzi, co warto zobaczyć i przeżyć

📖  9 rozdziałów, 270 stron, 85 opowieści, ponad 200 zdjęć

📖  treść w języku polskim i hiszpańskim

 

Ponieważ książki wysyłamy bezpośrednio z naszej siedziby w Gdyni, dla chętnych z przyjemnością wpiszemy do książki dedykację! Dedykację dla Was, jeśli kupujecie książkę dla siebie, albo dla kogoś, jeśli książkę kupujecie w prezencie. Prosimy o wpisanie informacji na temat dedykacji w uwagach podczas składania zamówienia.

 

Inni o naszej książce:

Ta wyjątkowa książka to zapis niezwykłej emocji związanej z miejscami, zdarzeniami i ludźmi. Autorzy dzielą się z nami najpiękniejszymi doświadczeniami, które stały się ich udziałem dzięki podróżniczej pasji. Znajomość języka hiszpańskiego dała im możliwość doświadczania i rozumienia rzadko dostępną zwykłym turystom. Oglądają nie tylko piękne krajobrazy, ale również dotykają tego, co ukryte. Czytelnik nieraz poczuje ukłucie zazdrości, że nie było mu dane przeżyć takiej przygody, a jednocześnie wdzięczność, że autorzy podzielili się swoją drogą przez te cudowne miejsca. Miejsca rozrzucone po świecie, czasem bardzo od siebie odmienne, których wspólnym mianownikiem jest język mieszkańców. Tak jak egzotyczne potrawy najlepiej smakują w miejscu, z którego pochodzą, tak bez wątpienia lektura nie tylko w języku polskim, ale również kastylijskim, będzie dla czytelników niezapomnianym doświadczeniem.

Michał Guć, wiceprezydent Gdyni, podróżnik

 


„Toros bravos sueltos” to literacki kombajn – z jednej strony bardzo osobisty dziennik z podróży, z drugiej reportaż, bo autorzy poświęcili sporo czasu, żeby lepiej poznać miejsca, które odwiedzają, a z trzeciej przewodnik, bo skrupulatnie podają gdzie, co, jak i kiedy. A to wszystko z naprawdę zachwycającymi zdjęciami Arka i w dodatku po polsku i po hiszpańsku, więc właściwie może być to także podręcznik do nauki języka!
„Toros bravos sueltos” znaczy dosłownie „narowiste byki puszczone luzem”. Lila i Arek zobaczyli go na tablicy ostrzegawczej, ustawionej w Andaluzji przez jakiegoś uczciwego i odpowiedzialnego człowieka. I powiem Wam, że to bardzo dobry tytuł dla tej książki. Bo może się tak zdarzyć, że usiądziecie sobie z nią bezpiecznie na własnej kanapie, a za chwilę zachce się Wam uczyć hiszpańskiego i zaraz się okaże, że zamiast oglądać kolejny serial na Netfliksie, wspinacie się na wulkan w Boliwii, śpiewacie fado w Portugalii, albo gdzieś na Kubie pijecie drugie mojito do śniadania.

Iza, autorka bloga panstwo.na.walizkach

 

 

Oprawa: twarda w ozdobnej okleinie o fakturze płótna, obwoluta, wysokiej jakości papier satynowy do druku zdjęć
Strony: 272
Rok wydania: 2019

Wydawnictwo: Todo La Mancha

Waga 1300 kg